Ja zdecydowanie jestem na nie i moje na pewno zostaną w kuferku na dnie, a szkoda bo tak dobrze się zapowiadały po odfoliowaniu opakowania....
Tak jak obiecałam kilka dni temu, dodaję dzisiaj makijaż oka cieniami RIMMEL, które według mnie są strasznym niewypałem, a pisałam o nich TUTAJ.
Poza obiecującą kremową formułą, ciekawym wyglądem w opakowaniu nie reprezentują sobą kompletnie nic więcej!
Zdjęcia oczu robiłam parę minut po wykonaniu makijażu,a już widoczne jest zbrylenie, nadmiar cienia w załamaniu.
Cieni tych nie idzie nałożyć równomiernie, nie idzie ich zblendować, o stopniowaniu koloru możemy tylko pomarzyć.
Było to moje drugie podejście do makijażu oka tymi cieniami i niestety - trzeciego już nie będzie....
Było to moje drugie podejście do makijażu oka tymi cieniami i niestety - trzeciego już nie będzie....
![]() |
| Próba blendowania..... |
![]() |
| Cień mono, cienka warstwa.... |
Widząc co się dzieje z cieniami (miałam nadzieję, że drugie podejście będzie lepsze?), dodałam na dolne rzęsy niebieski tusz do rzęs, co przynajmniej delikatnie poprawiło mi humor bo wygląda on korzystnie :)

Miałyście styczność z tymi cieniami lub taką formułą cieni?
Pozdrawiam!










