Moimi nowymi nabytkami są pudełeczka na kosmetyki zakupione w Biedronce za 14,99 zł (dwupak).
Dzisiaj widziałam 3-paki koszyczków wiklinowych za 29,99 zł ale wydały mi się mocno niepakowne.
Brakowało mi już miejsca na moje nowe nabytki, a poza tym wszystko było razem, w totalnym chaosie i nie wiedziałam już co mam, a czego nie.
A teraz jest porządeczek.
Kosmetyki czekające na swoją kolej w dużym pudełku, a w małym kosmetyki do twarzy :)
Drugim zakupem, a w zasadzie prezentem jest opaska na oczy!
Jest to coś cudownego!!!
Chyba 2 lata temu kupiłam takie cudeńko (cale czarne żeby nie było :P) swojemu chłopakowi i był bardzo zadowolony bo bardzo dobrze się w niej wysypiał nawet w dzień po zajęciach, przez to, że nie było dopływu promieni świetlnych (jakichkolwiek) do szyszynki.
I tu cała masa fizjologicznych terminów i tłumaczenia dlaczego tak się dzieje, wiecie wydzielanie hormonów i takie tam...
Myślę, że Was to mało interesuje ale jeżeli ktoś reflektuje to proszę o wiadomość :D
No a przechodząc do sedna - teraz i ja dostałam swoją i wstaję uśmiechnięta:)
Prawda, że piękna? :)


Pozdrawiam!




